Zaprojektujmy sobie dom

By on Mar 21, 2016 in Bez kategorii |

Współczesny świat oferuje nam mnóstwo różnych rozwiązań w wielu dziedzinach życia. Kiedy tylko wystąpi u nas jakaś potrzeba lub problem, z łatwością możemy znaleźć mnóstwo różnorakich rozwiązań, często niemal się w nich gubiąc. Na przykład, dla wielu osób będących zwolennikami kreowania swojej przestrzeni życiowej (dawniej mniej znane, obecnie staje się to coraz popularniejsze wśród szerokich grup ludności) idealnym wyjściem wydaje się coś takiego jak projekty domów jednorodzinnych, jednak czy słusznie? Można stwierdzić, iż projekt domu ma niewątpliwą zaletę, jaką jest personalizacja, co przekonuje do tej idei coraz to nowe osoby. Tym bardziej, jeśli komuś zależy na ekstrawagancji, wtedy takie rozwiązanie wydaje się wprost idealne. Dlatego różni ludzie coraz częściej decydują się na coś takiego jak projekty domów i bardzo to sobie chwalą, zadowoleni z rezultatów. Dlatego warto zastanowić się nad tym, czy będzie to właściwe rozwiązanie. Wszystko to brzmi bardzo przekonująco, jednak nie należy zapominać również o tych mniej przyjemnych sprawach związanych z tą tematyką, ponieważ nie sprawi to, że nagle przestaną obowiązywać. Niestety, nie zawsze i nie dla każdego projekt domu może być odpowiednim wyjściem. Przede wszystkim, należy liczyć się z ryzykiem niedostosowania do naszych potrzeb, które zawsze istnieje, a skutki mogą być bardzo dotkliwe. Ponadto, w nierzadkich przypadkach może nawet okazać się konieczne całkowite zrewidowanie już ukończonego planu, czego na pewno każdy wolałby uniknąć. Dlatego decyzję o rzeczach takich jak projekty domów jednorodzinnych należy podejmować rozważnie, starannie rozważając wszystkie argumenty „za” i „przeciw”, ponieważ nie jest to jednak tak samo korzystne wyjście dla każdego. Projekt wymarzonego domu Zaprojektuj swój dom...

73. Działka i projekt domu – o czym należy pamiętać?

By on Lip 22, 2014 in Bez kategorii |

Wizualizacje domu są ważnym pierwszym wrażeniem przy wyborze projektu – trzeba pamiętać jednak, że to są wizualizacje domu, który istnieje tylko w przestrzeni wirtualnej, nierzeczywistej. Z pewnością pięknie wystylizowany dworek w otoczeniu dorodnych dębów, najlepiej na działce sąsiadującej z lasami lub polami, wyglądał będzie bardzo kusząco – ale możemy się srogo rozczarować, jeśli taki dom chcemy postawić na swojej małej działeczce, otoczonej przez domy oparte na projektach domów nowoczesnych, oszklonych i bardzo „bryłowatych”. Oczywiście, nie powinniśmy sugerować się domami sąsiadów – zwłaszcza jeśli ich projekty nie odpowiadają naszemu poczuciu estetyki i gustowi – ale warto wiedzieć, że na wybudowanie takiego domu możemy nie uzyskać pozwolenia, jeśli będzie on sprzeczny z planem zagospodarowania przestrzennego. W związku z tym projekt trzeba wybrać zarówno do działki, jak i jej otoczenia. Istnieje także możliwość zamówienia wizualizacji tego konkretnego projektu na naszą działkę, wiąże się to jednak naturalnie z kosztami. Ekstremalnym rozwiązaniem jest zbudowanie wysokiego płotu, dzięki którym odgrodzimy się od sąsiadów, ale nie będzie to rozwiązanie ani estetyczne, ani sprzyjające sąsiedzkiej znajomości. Jedną z ważniejszych kwestii jest dopasowanie domu do stron świata – powinniśmy mieć to na uwadze, wybierając odpowiedni projekt domu i nie tracić pieniędzy na późniejsze wpasowanie projektu (które wiąże się nie tylko z kosztami, ale pewnymi zmianami w stylu architektonicznym, co może być niezwykle niekorzystne). Dopasowanie budynku do stron świata zwiększa zarówno funkcjonalność, jak i energooszczędność budynku (czyli zużycie prądu zarówno na dogrzanie, jak i doświetlenie pomieszczeń). Warto poznać też walory krajobrazowe terenu – podpytać sąsiadów, jak zamierzają usytuować budynek, czy zamierzają może coś dobudować; jak wygląda działka w różnych porach dnia (a jeśli to możliwe: także roku); jak wygląda dojazd pod względem różnych stron świata. Na pewno musimy decydować się na pewne kompromisy względem posiadanej działki i zakupionego projektu...

54. Domy kilkupokoleniowe – co je cechuje?

By on Lip 21, 2014 in Bez kategorii |

Zmienia się model rodziny w dzisiejszym świecie. Jak każdy doskonale zdaje sobie sprawę, kiedyś normą były wielodzietne rodziny. Przy dużej liczbie potomstwa, domy tworzyło się tak, by służyły nie tylko rodzicom, ale także ich dzieciom (zazwyczaj jednemu lub dwóm, ze swoimi rodzinami). Dzisiaj czasy się nieco zmieniły; niż demograficzny sprawia, że nie rodzi się tak wiele dzieci, a trendem współcześnie jest mieszkanie osobno, zwłaszcza jeśli rodzice mieszkają na wsi, a dzieci rozpoczynają karierę w mieście. Jak wyglądają domy kilkupokoleniowe? Od pewnego czasu możemy znaleźć takie projekty domów, w których wydzielona jest strefa „apartamentu dla rodziców”. Wydzielona strefa zazwyczaj składa się z ogromnej i przestrzennej sypialni (czasem dochodzącej nawet do dwudziestu, trzydziestu metrów kwadratowych), łazienki, do której wejście prowadzi tylko i wyłącznie z sypialni do środka i dodatkowego pomieszczenia (czy to garderoby na wszystkie ubrania, czy to gabinetu, jeśli rodzice potrzebują tego typu pokoju). Czasem decyduje się także na stworzenie osobnej kuchni, dzięki czemu mamy wrażenie, że w naszym domu znajdują się całkowicie osobne, dwa mieszkania – często zdarza się nawet, że taki apartament ma zupełnie inne, oddzielne wejście z zewnątrz, co tylko podkreśla wrażenie „osobności”. Warto pomyśleć nad wytłumieniem ścian, które oddzielają poszczególne strefy w domu – można wytłumić taką ścianę, dodając warstwę izolującą akustycznie, przykładowo dzięki wełnie mineralnej, albo po prostu zbudować grubszą ścianę. Dzięki temu obydwie strony będą mogły funkcjonować – w miarę bezkonfliktowo – pod jednym dachem, nie narażając się na wchodzenie sobie w drogę. Na pewno idea domów wielopokoleniowych jest ideą, która nie trafi do każdego – zwłaszcza ludzi ceniących sobie niezależność albo, po prostu, mających kłopoty komunikacyjne z rodziną – jednak wciąż jest ideą obecną, nad którą muszą pracować architekci projektujący domy nie tylko tradycyjne, ale także...

67. Projekt domu energooszczędnego – czym jest?

By on Lip 21, 2014 in Bez kategorii |

Projektem domu energooszczędnego możemy określić taki projekt, którego głównym zadaniem jest zminimalizowanie kosztów użytkowania. Pod definicję kosztów użytkowania podchodzą wydatki, które musimy ponieść, żeby korzystać z ogrzewania czy przygotowania ciepłej wody użytkowej. Zwłaszcza w obecnych czasach, gdy ceny energii znacząco rosną – zwracamy szczególną uwagę na rozwiązania, które pozwolą nam zmniejszyć koszty ewentualnej eksploatacji budynku. Coraz częściej zwraca się uwagę nie tylko na komfort mieszkania, ale także zgoda z życiem w poszanowaniu ze środowiskiem. Ponadto, energooszczędność zostaje już wymuszana przez prawo – budynki, które teraz powstają, mają obowiązek spełniania wymogów dotyczących ograniczenia zużycia energii. Już przy wyborze projektu musimy mieć na uwagę jego energooszczędność. Projekt domu energooszczędnego zawiera charakterystykę energetyczną – dokument ten opisuje nie tylko właściwości przegród zewnętrznych bądź rodzaj materiałów izolacyjnych, które zechcemy zastosować, ale także uwzględnić trzeba czynniki, które wpływają na zużycie energii. „Tak, to jest projekt domu energooszczędnego” – kiedy możemy tak powiedzieć? Ważna jest bryła budynku – choć nie tak bardzo, jak w budynku pasywnym, który jest jednym z bardziej restrykcyjnych typów domu energooszczędnego. Dom, który szczyci się mianem „energooszczędnego”, jest bardziej indywidualny; ważne jest również to, w którym miejscu na działce nasz budynek się znajduje. Budynek musi być dopasowany nie tylko do wyobrażenia lokatorów, ale także do wymogów działki. Od strony północnej powinny być tworzone pomieszczenia o funkcji drugorzędnej (jak na przykład pomieszczenia gospodarcze), strona południa zaś to sfera określana jako sfera mieszkalna. To ona w największej mierze potrzebuje ciepła i odzyskiwania energii...

30. Jaki kosztorys zawiera projekt domu?

By on Lip 19, 2014 in Bez kategorii |

Budując nasz dom, musimy być świadomi kosztów, na które sami się narażamy. Zanim rozpoczniemy budowę, powinniśmy przygotować kosztorys, by sprawdzić, czy nasz budżet jest w stanie udźwignąć to dodatkowe zobowiązanie – a także by być świadomym, jak wielkie koszty poniesiemy, decydując się na tą inwestycję. Kosztorys jest o tyle ważny, że powinniśmy w nim przewidzieć również ewentualne koszty dodatkowe, których nie jesteśmy w stanie określić na początku (i nie mamy co do nich nawet pewności), ale dobrze o nich wiedzieć. Kosztorys, który widzimy przy projektach domów, to kosztorys wstępny, często określany także „ślepym”. Jest tworzony przez architektów, którzy tworzą gotowe projekty domów, i zawiera opis prac budowlanych, które trzeba wykonać, by dom wybudować. Nazywamy go jednak ślepym, gdyż nie podaje on kosztów, jakie one niosą. Kosztorys prosty uwzględnia już koszty budowy kolejnych etapów, ale nie zawiera on aktualnych cen na rynku. Najważniejszy jest kosztorys inwestorski, który zawiera koszty wykonywania wszystkich prac na poszczególnych etapach, a ponadto także wyceny materiałów budowlanych. Mamy dwie formy zamówienia takiego kosztorysu – albo zamawiamy go wraz z projektem domu, albo zlecamy jego wykonanie specjalnemu fachowcowi: kosztorysantowi. Kosztorysant może także stworzyć dla nas kosztorys pełny – zawiera on wszystkie niezbędne dane do oszacowania budowy całego domu. Nie chodzi więc tutaj o nakłady finansowe, jakie musimy posiadać, ale także wyszczególnia roboczogodziny i ilość materiałów potrzebnych do stworzenia domu. Taki kosztorys kosztorysant sporządza na podstawie aktualnych cen (KRN). Kosztorys pełny jest także cennym dokumentem, jeśli staramy się o kredyt – możemy go dołączyć przy składaniu wniosku o jego...

19. Czy warto budować dom piętrowy?

By on Lip 17, 2014 in Bez kategorii |

Za „budynek piętrowy” uważamy taki dom, który ma co najmniej dwie kondygnacje – parter plus piętro, parter plus użytkowe poddasze. Poddaszem użytkowym jest coś na pograniczu normalnego piętra a strychu, ze skosami naturalnie. Skosy są jednak na tyle odpowiednie, że nie przeszkadzają w wygospodarowaniu miejsca na kolejne pomieszczenia. Na pewno warto zastanowić się nad projektem domu piętrowego, jeśli nasza działka nie należy do dużych. Wszystkie pomieszczenia – od pokoi dziennych, poprzez sypialnię, na kuchni i spiżarce skończywszy – możemy rozmieścić na dwóch poziomach, dlatego, naturalnie, powierzchnia całej zabudowy jest mniejsza od tej w domach parterowych, w których wszystkie pomieszczenia muszą być umieszczone na jednej kondygnacji. W domach piętrowych łatwiej o organizację „życia” całego domu. Przyjmuje się, że to, co znajduje się na parterze, to pomieszczenia „codziennego” użytku – znajdziemy tam kuchnię z jadalnią, salon czy częstokroć również taras, na którym możemy spędzać przyjemne, ciepłe popołudnia, z kubkiem dobrej kawy i wśród towarzystwa najbliższych. Piętro jest częścią sypialną, „nocną”, również z górną łazienką. Na pewno w domach piętrowych atutem jest mniejsza powierzchnia dachu, ale musimy pamiętać o dobrej jej izolacji – znacie być może problem ogromnego ciepła w lecie i piorunującego zimna w zimie w starych, źle wykonanych budynkach? Aby tego uniknąć, musimy stosować dobre i sprawdzone rozwiązania, a przede wszystkim nie skruszać się na najtańsze, ale niesprawdzone jeszcze do końca metody. Warto również być świadomym, jak duży chcemy nasz dom. Jeśli powierzchnia użytkowa nie będzie przekraczała nam stu metrów kwadratowych, specjaliści ostrzegają, że wtedy budowa domu piętrowego może być nieopłacalna i warto wtedy pomyśleć nad projektem domu parterowego. Jeśli jednak myślimy o czymś, co ma więcej niż sto metrów kwadratowych, można rozważyć obie opcje, z uwzględnieniem wad i zalet zarówno projektu domu piętrowego, jak i projektu domu...

2. Projekt domu bez adaptacji budynku nie istnieje

By on Lip 17, 2014 in Bez kategorii |

Pracując nad swoim domem, na pewno o uszy obiło Ci się stwierdzenie „adaptacja budynku”. Nie ma znaczenia, czy projekt Twojego domu obejmuje projekt domu drewnianego, czy murowanego; tak samo jak nie ma znaczenia, czy dotyczy on projektu domu jednorodzinnego lub wielorodzinnego, wolnostojącego lub nie. Mając w rękach projekt naszego wymarzonego domu, musimy zdawać sobie sprawę, że do kosztu projektu należy doliczyć koszty adaptacji – i są to koszty, z których absolutnie, ale to absolutnie zrezygnować nie możemy. W wielkim skrócie – dlaczego my tę adaptację zrobić musimy? Jako inwestor (inwestujemy w końcu w nasze cztery ściany wygodnego domu), kupując projekt – czy to zamówiony samodzielnie przez nas, czy za pośrednictwem jakiejś firmy – tak naprawdę „projektu” nie posiadamy. I choć często „projektem” to się, owszem, nazywa, musimy mieć świadomość, że jest on niepełny. Tak naprawdę zakupiony przez nas „projekt” to… wydawnictwo. Ciekawostką jest informacja, że niektóre z tych wydawnictw mają przyznany numer ISBN (tak – to ten sam numer, który muszą posiadać książki), co skutkuje obniżeniem kosztu podatku VAT przy zakupie. Biorąc pod uwagę natomiast polskie prawo budowlane, nasz zakupiony „projekt” może stać się projektem dopiero wtedy, gdy dokonamy adaptacji budynku. Naszą adaptację zrobią nam specjaliści w swojej dziedzinie – architekci i inżynierowie, oczywiście ci posiadający uprawnienia budowlane. Osoba, która jest wtedy naszym projektantem „adaptującym” jest również osobą, która za projekt – a przede wszystkim: za jego adaptację – bierze pełną odpowiedzialność. Kupując więc projekt, miejmy na uwagę, że to nie jest koniec kosztów związany z jego realizacją. (Zaś wszystkich zainteresowanych odsyłamy ponadto do sprawdzenia, na przykład u znajomych, czy ich projekty domów, przed adaptacją, mały swój własny numer...

51. Wiatrołap i wejście w projektach domów

By on Lip 3, 2014 in Bez kategorii |

Oczywiście, decydując się na wybudowanie swojego własnego, rodzinnego gniazdka, częstokroć spotykamy się z problemem wyboru odpowiedniego projektu domu. I tutaj bynajmniej nie mamy na myśli problemu z doborem domu, w którym podoba nam się jego metraż albo to, że salon tak zgrabnie połączony został z kuchnią. Mamy na myśli kwestie czysto praktyczne, żeby nie powiedzieć: techniczne. Zależące czy to od wielkości i rozmiarów działki, na której rzeczony budynek ma powstać, czy też od warunków, na które wpływu nie mamy – klimatycznych, środowiskowych czy tych dotyczących zagospodarowania przestrzennego. Przy wyborze projektu warto zwrócić szczególną uwagę na wejście – i na wiatrołap. Decydując się na konkretne wejście, upewnijmy się, że jest tam dostatecznie dużo miejsca na powieszenie płaszczy czy pozostawienie obuwia; nie wydaje nam się, że każdy byłby zachwycony faktem biegania po całym domu z płaszczem lub butami, bo nie ma miejsca, by zostawić je przy wejściu. Decydując się na, przykładowo, domek letniskowy, problemu zbyt wielkiego nie ma, bo wystarczy nam lekko poszerzony wiatrołap. Inna kwestia ma się z normalnym domem mieszkalnym – tutaj na stałe przydałaby nam się garderoba. Mówiąc o „garderobie” w wiatrołapie, najczęściej mamy na myśli zabudowaną szafę, o głębokości na przykład 80cm. Dzięki takiemu rozwiązaniu nasze kurtki i buty możemy wygodnie odstawić już przy wchodzeniu do domu, tworząc w nim porządek i mając pewność, że nasze obuwie czy odzież się nie poniszczą. Niektórzy inwestorzy rezygnują z wiatrołapu i każą go usuwać architektowi adaptującemu. Warto jednak pamiętać, że wiatrołap nie jest postawiony tylko ze względów estetycznych, ale ma również znaczącą rolę, tzw. funkcję śluzy, i jego usunięcie mogłoby przynieść nam więcej szkody niż...